AKTUALNOŚCI > Info Serwis
2010-05-24
WIZYTA PREMIERA TUSKA W ELEKTROWNI ''KOZIENICE'' S.A.
Podczas wizyty obaj przekonali się, że Elektrownia jest dobrze zabezpieczona i nie ma obaw o normalne funkcjonowanie zakładu czy przerwy w dostawach energii elektrycznej z kozienickiej elektrowni.
Prace przy zabezpieczeniu walów i ujęcia wody prowadzone były od kilku dni.
- Wszystkie służby techniczne na bieżąco monitorowały i nadal kontrolują sytuację – mówił Krzysztof Zborowski, Prezes Zarządu Elektrowni „Kozienice” S.A. - Przygotowując się do ewentualnej powodzi zabezpieczyliśmy budynki hydrotechniczne. W porozumieniu z Państwową Strażą Pożarną z Kozienic przywieziono pompy o dużej wydajności. Gdyby zaszła konieczność, na przykład wały zaczęły przepuszczać albo woda przelewała się przez nie, przez kilka dni moglibyśmy odpompowywać wodę.
Po wizycie w Elektrowni Premier Donald Tusk również przyznał, że zakład jest bezpieczny.
- W porównaniu chociażby z tym, co dzieje się w Hucie Pilkington w Sandomierzu, Elektrownia „Kozienice” jest dobrze zabezpieczona – mówił podczas czwartkowego spotkania z dziennikarzami premier Tusk. – Mimo, że stan Wisły jest największy w historii, słuchając raportów i sam widząc przygotowania, jestem spokojny o zakład. Gorzej może być w najbliższej okolicy.
Chociaż największe zagrożenie już minęło, wysoki stan Wisły powoduje rozmiękczanie wałów. W Gminie Kozienice strażacy, wojsko i mieszkańcy okolicznych wsi cały czas umacniają wały w okolicach Piotrkowic. Jak przyznają służby, najwięcej szkód wyrządziły bobry. Sytuacja powodziowa powinna unormować się około czwartku, 27 maja.
Wysoki poziom Wisły nie zagraża sprawnej pracy Elektrowni - ocenił premier Donald Tusk.
Dyrektor Zygmunt Rachfalski informuje Wojewodę Mazowieckiego Jacka Kozłowskiego o panującej sytuacji.
Umacnianie wału przeciwpowodziowego na Wiśle.





